Pokazywanie postów oznaczonych etykietą analog. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą analog. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 kwietnia 2011

Analogowy świat - pierwszy film wywołany !

W końcu wywołałem pierwszy film :)

Jak pisałem wcześniej jestem dzieckiem ery cyfrowej więc wywołanie pierwszego filmu w całości zrobionego samodzielnie było dla mnie nie lada wydarzeniem. Filmem tym był już przeterminowany FujiFilm Superia X-tra 800 więc pojawiało się pytanie czy w ogóle cokolwiek wyjdzie z tego filmu czy też chemie na filmie już szalg trafił. Dodatkowo napięcie towarzyszące oczekiwaniu na wywołanie filmu spotęgowane były faktem, że zdjęcia robione były dalmierzową Praktiką BX20 w której ustawienie ostrości na rastrach nieraz było nie lada wyzwaniem ;)

Kiedy uprzejma Pani w labie wręczała mi kopertę z wywołanym filmem adrenalinka skoczyła pod sufit. No, ale zarówno FujiFilm dał rade, a kolory jakie oferuje są jak dla mnie bardzo fajne, to i moje kaprawe oko dało rade z ustawianiem ostrości na rastrach :)

Dość ględzenia, pora na zdjęcia :)










piątek, 4 lutego 2011

Analogowy świat.

Jestem niewątpliwie dzieckiem ery fotografii cyfrowej. Do niedawna wszystkie zdjęcia jakie wykonywałem były cyfrowe. Na aparatach cyfrowych nauczyłem się wszystkiego co wiem o fotografii.

Jednakże jakim byłbym fotografem gdybym nie zaznał czaru fotografii analogowej. Dlatego też od jakiegoś czasu zacząłem chodzić po mieście zamiast z wielkim i ciężkim lustrem to z małym i poręcznym aparatem analogowym. Jedno mogę stwierdzić na pewno. Analog uczy szanowania klatek. Tak wiem, że to oczywista oczywistość, ale jako że zaczynałem od cyfry to zawsze mogłem sobie pozwolić na zrobienie zdjęcia testowego i sprawdzenia czy pomysł na kadr jest ok. Z analogiem kadr musi od razu być idelany. Każda klatka to niemalże świętość. Świadczyć może o tym fakt, że przez ostatni miesiąc nie zrobiłem nawet jednego pełnego filmu. Za każdym razem kiedy chce zrobić zdjęcie zastanawiam się kilka razy czy aby na pewno chce właśnie ten kadr uwiecznić na filmie.  Powiem wam szczerze, że moment kiedy wywołam obecny film będzie niczym gwiazdka, jeden film, 36 klatek i ponad miesiąc życia na nich utrwalony.

Jednak jako, że ma to być fotoblog to wpis bez zdjęcia nie jest wpisem.
Oto i cyfrowy hołd złożony mojej analogowej przewodniczce po świecie fotografii Praktice BX20.